Tag: polska powieść

Postrach warszawskich ulic

O „Kółko się pani urwało”  Jacka Galińskiego w świecie moli książkowych było niezwykle głośno, więc również zdecydowałam się zobaczyć o co tak właściwie cały ten szum. Często bywa, że książki, o których tyle się mówi okazują się mocno przecenione. W tym przypadku tak nie jest i książkę tę warto przeczytać, bowiem zabawa jest gwarantowana, ponieważ bohaterka – Zofia Wilkońska nie pozwoli się nudzić.

Niezły ubaw i coś więcej

Pierwsze co rzuca się w oczy po przeczytaniu opisu książki jest to, że główna bohaterka jest emerytką, a szczerze powiedziawszy, rzadko spotykam się ze zjawiskiem, że postać pierwszoplanowa powieści nie jest osobą młodą. Za to należy się duży plus. Do tego jest ona niezwykle wyraźną postacią! Posiada charakterystyczne cechy starszej pani, które często przypisywane są właśnie jej pokoleniu – jest niezwykle marudna i wścibska, ironiczna, a jednym z jej ulubionych zajęć jest dokładne przeglądanie sklepowych gazetek, aby dokładnie zaplanować wyjście po tańsze mięso. Jednak odsuwając te stereotypowe myśli, pokazane jest również dlaczego czasami osoby w wieku Zofii są właśnie takie jakie są.

O co chodzi?

Zofia po nieudanej wyprawie na zakupy zastaje w mieszkaniu niezbyt przyjemną sytuację. Okazuje się, że ktoś włamał się do jej mieszkania, co od razu zostaje przez nią zgłoszone na policję. Jednak Zofia jest bardzo niezadowolona ze sposobu w jaki funkcjonariusze podchodzą do sprawy, więc stwierdza, że sama zajmie się całym zamieszaniem. Następnie spotyka ją coraz to więcej i więcej zdarzeń, które poza swoją dramaturgią są niezwykle zabawne. Bardzo duża zasługa w tym właśnie naszej bohaterki, która w wielu sytuacjach nie przebiera w środkach i jest gotowa rzucić się w wir niebezpieczeństwa po to, aby udowodnić, że sprawiedliwość zawsze zwycięża.

Krótko mówiąc…

Jest to świetny debiut Jacka Galińskiego, który z dozą humoru i śmiechu opisuje niezwykle prawdziwe i codzienne rzeczy. „Kółko się pani urwało” jest bardzo lekką i przystępną komedią kryminalną, której sama Joanna Chmielewska by się nie powstydziła. Polska, czasem smutna, rzeczywistość jest niesiona falą doskonałego humoru. Znajdzie się tutaj każdy osobnik, jakiego na co dzień spotykamy na ulicach, zaczynając od prostego obywatela, poprzez ludzi na wysokich stanowiskach z grubymi portfelami, aż do typów spod ciemnej gwiazdy, którzy na każdym kroku prowadzą jakieś brudne interesy.

Jest to idealna powieść dla fanów powieści kryminalnych, które niekoniecznie są pisane w mrocznym i tajemniczym tonie (chociaż tego też nie brakuje), lecz lubią podczas lektury się zaśmiać. Nawet jeżeli momentami jest to śmiech przez łzy.